|
|
![]() |



Duża solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos
Kiedyś dlatego, że bez żadnego zaplecza, inteligenckich lektur, sieci kontaktów i znanego nazwiska jako pierwsza przełamała bierność koleżanek i kolegów, angażując się najpierw w sierpniowy strajk, a potem pracę – dzień i noc – w nowym Związku. Dziś - bo w dobie społecznej apatii i prywatyzacji życiowych strategii, przełamując bezwład biurokracji i obojętność rynku, wybrała pomaganie najsłabszym, zakładając rodzinny dom dziecka.
Zawsze w cieniu, najpierw męskich gwiazd „Solidarności”, a potem bohaterów transformacji z mediów, biznesu i parlamentu – dopiero po latach, gdy Kongres Kobiet przyznał jej tytuł Polki Dwudziestolecia, doczekała się należnego uznania. „Rewolucja jest kobietą”, mówiła wówczas Krystyna Janda w porywającej laudacji pióra Kazimiery Szczuki. Dzięki Henryce Krzywonos wiemy, że kobietą jest również solidarność.
Autor: Agnieszka WiśniewskaTytuł: Duża solidarność, mała solidarność. Biografia Henryki Krzywonos
Wstęp: Kazimiera Szczuka
Projekt okładki: Twożywo
Okładka: miękka
Seria Publicystyczna, t. 7
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Miejsce i data wydania: Warszawa 2010
Premiera: 31 sierpnia 2010
30-08-2010
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
14:14:20, 01-09-2010 krystynacz46
Było więcej takich kobiet działających ,pamiętają o nich przyjaciele ,najbliżsi . -
20:56:18, 01-09-2010 Ha_na
I ponownie stanęła przed wyborem:wyjść i powiedzieć, czy zachować się tak jak pozostali, udawać że nie slyszę i nie rozumiem.Bo po co, robić sobie nowych wrogów, kiedy tych starych dostatek. Ale miała odwagę, Ona jedna, kiedy wszyscy milczeli. Tak jak kiedyś... w tramwaju. Mam nieodparte wrażenie, że gdyby większość / wszyscy - niemożliwe/, byliby tacy jak Ona - mielibyśmy dzisiaj inną Polskę niż obecnie. -
01:19:30, 07-09-2010 ..........
... zobacz więcejCytat:Napisał halina6645I ponownie stanęła przed wyborem:wyjść i powiedzieć, czy zachować się tak jak pozostali, udawać że nie slyszę i nie rozumiem.Bo po co, robić sobie nowych wrogów, kiedy tych starych dostatek. Ale miała odwagę, Ona jedna, kiedy wszyscy milczeli. Tak jak kiedyś... w tramwaju. Mam nieodparte wrażenie, że gdyby większość / wszyscy - niemożliwe/, byliby tacy jak Ona - mielibyśmy dzisiaj inną Polskę niż obecnie.
o kurza twarz
- gdyby wszyscy byli tacy jak ona w temacie "walenia prosto z mostu"(oczywiscie oprócz mnie), poprosiłbym Stalina o łagodną zsyłkę na Sybir.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












