Strona głównaKulturaMagdalena Samozwaniec, Piękna pani i brzydki pan

Magdalena Samozwaniec, Piękna pani i brzydki pan

Do jakich granic może posunąć się skąpa gospodyni domowa? Jakie niebezpieczeństwo grozi zapalonym fotografom amatorom? Co zrobić, kiedy synek uparcie chce się bawić lalkami? Od mistrzyni polskiej satyry nie oczekujcie recept na wszelkie możliwe bolączki.
Magdalena Samozwaniec, Piękna pani i brzydki panPisarka rozprawia się z całym katalogiem ludzkich wad i kapryśnymi modami epoki. Nikt nie jest bezpieczny – ani próżna matka, ani łamacz damskich serc, o udręczonym poecie grafomanie nie wspominając. Magdalena Samozwaniec w krótkich anegdotach naigrawa się z przywar arystokratów, mieszczan, służących, artystów. Hołduje głoszonej przez siebie zasadzie, że „tylko prawda jest śmieszna”. I choć przedwojenne obyczaje różnią się od dzisiejszych, ironiczne pióro wydobywa wszystko, co ponadczasowe.

(1894–1972, właśc. Magdalena Kossak) – pisarka, satyryczka, autorka powieści, bajek i wierszy. Przyszła na świat w artystycznej rodzinie Kossaków. Wnuczka Juliusza, córka Wojciecha , młodsza siostra poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, stryjeczna siostra Zofii Kossak-Szczuckiej. Zadebiutowała powieścią "Na ustach grzechu" (1922) – parodią Trędowatej – co dało początek jej ogromnej popularności. Napisała ponad
trzydzieści książek, m.in. "Tylko dla kobiet" (1946), "Tylko dla mężczyzn" (1958), "Krystyna i chłopy" (1969) czy "Zalotnica niebieska" (1973) – portret Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Fragment książki:
Chodząc po mieście i obserwując kobiety, które wyszły na wycieczkę eksploracyjną po sklepach, nie mogę się dosyć nadziwić, dlaczego taszczą one ze sobą męża. Czy potrzebują jego bezcennej rady? Przecież przeciętny polski mąż zna się na damskich fatałaszkach tyle, co pies lub koń. Pieniądze i tak już dał swojej babie na owe stroiki, odżałował i przebolał już ów nieraz ciężko zapracowany grosz, więc po cóż, ach, po cóż? Czy jest to tak właściwy kobietom sadyzm?
A może boją się pozostawić męża samego w domu? Mąż pozostawiony samotnie w mieszkaniu może widocznie nabroić tak samo, jak małe dziecko. Będzie bawił się nożem i nagle utnie kawał przygotowanej na niedzielę kiełbasy.

 

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

OSIEM + PIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Kobiety.net.pl
  • Akademia Pełni Życia
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Kosciol.pl
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X