Newsletter




Perypetie baby boomers w Boynton Beach Bereavement Club

Boynton Beach Bereavement Club jest wzruszającą, ale i zabawną historią rozgrywającą się wśród starszej społeczności Boyonton Beach. Film wyreżyserowała Susan Seidelman będąca również jego współscenarzystką, odtwórcami głównych ról zaś są: Joseph Bologna, Dyan Cannon, Sally Kellerman, Brenda Vaccaro. Porusza on ważkie tematy- śmierć, miłość, poszukiwanie sensu życia, ale nie ma tu wydumanego patosu czy sztucznych wzruszeń. Opowieść toczy się w lekkiej, żartobliwej konwencji, choć nie brakuje momentów wzruszających, skłaniających widza do refleksji.

Do klubu, którego nazwa stała się tytułem filmu, należą seniorzy oczekujący wsparcia po stracie bliskich im osób, najczęściej małżonków. Wśród członków klubu odnajdujemy Lois, która niegdyś straciła męża i syna, Harry’ego, wdowca odkrywającego na nowo urok spotkań z kobietami, Sandy bezwstydnie flirtującą ze wspomnianym wyżej mężczyzną. Najnowszymi klubowiczami stają się Jack, który nie może pogodzić się ze śmiercią żony, ich małżeństwo trwało 40 lat, i Marylin, której mąż został śmiertelnie potrącony przez kierowcę rozmawiającego w czasie jazdy przez telefon komórkowy. Do towarzystwa należy jeszcze Donald, znajomy Lois i Marylin.

Bohaterowie, wszyscy należący do pokolenia baby boomers, próbują pogodzić się ze śmiercią bliskich i mimo wszystko czerpać radość z życia. Na nowo odnajdują zapomniane z powodu wieku i wielu lat ustatkowanej egzystencji elementy życia jak romans, zabawa, etc. Gdyby nie fakt, iż film opowiada perypetie ludzi starszych, niewiele różniłby się od tuzina podobnych obrazów komediowo-obyczajowych. Fakt, iż bohaterowie nie są młodzi, często uwikłani w dość skomplikowane zależności rodzinne, czyni ów fil wyjątkowym. Pokazane zostały kłopoty, na jakie narażano są osoby starsze, gdy nawiązują nowe znajomości i romanse- krytyka ze strony dzieci, pokonywanie barier, które stały się takowymi z powodu zaawansowanego wieku, walka z upływem czasu.

Film warty jest obejrzenia, choć trudno tu mówić o entuzjazmie, nie oferuje nic odkrywczego, porywającego widza. Niemniej, historie przedstawione w Boynton Beach Bereavement Club przypominają to, co ważne i wszystkim znane, a jednak nie zawsze pamiętane. Film jest dość zabawny, chwilami wzrusza, słowem stanowi ciekawą propozycję na spędzenie popołudnia.


Joanna Papiernik / Senior.pl

08-08-2006

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Nazwa: Hasło:

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

DZIEWIĘĆ + DZIEWIĘĆ =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

ARTYKULY PROMOWANE

REKLAMA

ZOBACZ TAKŻE

NAJNOWSZE W DZIALE

NAJNOWSZE NA FORUM

WARTO ZOBACZYĆ

  • Umierać po ludzku
  • Sluchowisko.net
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Hospicja.pl
  • Akademia Pełni Życia
  • Oferty pracy