|
|
![]() |



Plac Zbawiciela - polska rodzina bez znieczulenia
Beata przyjechała do Warszawy z prowincji, chciała skończyć studia, jednak jej ambicje zostały zweryfikowane przez nieplanowaną ciążę. Ostatecznie zajęła się wychowywaniem dzieci i pracą w domu. Bartek pracuje i utrzymuje rodzinę. Teresa stara się stwarzać pozory kochającej matki i teściowej, lecz pod tą powłoką kryje się bardzo samotna, zgorzkniała osoba, która - gnębiona niegdyś przez męża - teraz odreagowuje swoje życie na słabej psychicznie synowej. Beata, której marzenia i ambicje zostały zniweczone, ma słabą osobowość, nie potrafi się bronić przed silną teściową. Zadania, które stawia przed Beatą otoczenie są nie do osiągnięcia. Rodzina wymaga od niej bycia idealną matką, żoną, synową. Bierna postawa Beaty jest młynem na wodę dla działań Teresy, które w końcu mają znamiona sadyzmu. Rodzina, paradoksalnie, staje się toksycznym środowiskiem budzącym niechęć i agresję. Sytuacja w niej panująca nieuchronnie prowadzi do tragedii.
W cieniu konfliktu dorosłych swoją tragedię przeżywają dzieci, które - zapomniane przez wszystkich - są tylko niepotrzebnym dodatkiem, balastem, ciężarem. Widz wie, że przeżywają one swoją własną tragedię, kłótnie dorosłych odbierają na swój sposób. Brak ciepła rodzinnego, zainteresowania będzie miał na pewno ogromny wpływ na ich przyszłość. Patologia, jaką zastały w rodzinnym domu, pozostawi traumę w ich umysłach do końca życia.
Dzieło państwa Krauze jest filmem godnym polecenia, konflikt bohaterek buduje odpowiednie napięcie, postacie są wielowymiarowe, nie ma scen banalnych. Należy jednak zwrócić uwagę na fatalizm ciążący niezmiennie nad bohaterami, co czyni film niezmiernie bolesnym i ciężkim w odbiorze, czy może nazbyt ciężkim - należy ocenić samemu.
Tagi: Krzysztof Krauze, Plac Zbawiciela, dramat, film
Joanna Papiernik / Senior.pl
03-10-2006
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
15:35:06, 11-01-2007 hanka93
patologia zawsze narasta jeśli oprawca znajdzie słabszego -
14:22:05, 02-02-2007 Dzidka
Szkoda, Haniu, że wypowiadasz się tak lakonicznie.Wybieram się na ten film i gdybyś mi doradziła, czy mam na niego iść, to byłabym wdzięczna. Chodzi o to, czy zbyt nie przygnębia. Pozdrawiam. -
14:42:39, 02-02-2007 iwo1111
Droga Dzidko, wszystko na temat filmu zostało powiedziane w recenzji. Wystarczy kliknąć na czerwony napis - Plac Zbawiciela.............. zobacz więcej
Chętnie obejrzałabym ten film ze względu na Ewę Wencel, którą bardzo lubię.A to końcówka recenzji o tym filmie -
"Dzieło państwa Krauze jest filmem godnym polecenia, konflikt bohaterek buduje odpowiednie napięcie, postacie są wielowymiarowe, nie ma scen banalnych. Należy jednak zwrócić uwagę na fatalizm ciążący niezmiennie nad bohaterami, co czyni film niezmiernie bolesnym i ciężkim w odbiorze, czy może nazbyt ciężkim - należy ocenić samemu." -
20:42:13, 02-02-2007 Dzidka
Iwo,dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, jednak mnie interesowała nie ta oficjalna recenzja, która na ogół nie zgadza się z moją opinią po obejrzeniu konkretnego filmu.Nabrałam zaufania do opinii naszego koła przyjaciół i dlatego pytałam, tym bardziej, że jest wywołany ten temat.Pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












