Żonaty prawnik Pierre (rewelacyjny i cudownie czarujący François Cluzet) spotyka atrakcyjną samotną matkę-pisarkę Elsę (Sophie Marceau - jak ona to robi, że w wieku 47 lat wygląda na góra 30?). Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, ale przecież wiodą swoje ułożone i w gruncie rzeczy dobre życia, w których nie ma za bardzo miejsca na miłosną rewolucję. Pierre niczego nie może zarzucić swojej żonie. Elsa nie jest kobietą, która chciałaby rozbijać związki, sama radzi sobie bardzo dobrze, źle wspomina burzliwy . A jednak obojgu czegoś brakuje, pragną czegoś więcej. Klasycznie melodramatycznie, a jednak Azuelos potrafi tak oklepaną fabułę ożywić. Udaje się jej wyjść poza banał i kliszę. Dagmara Romanowska / megafon.pl
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany:
zaloguj się /
zarejestruj się
22:47:26, 16-03-2017 ~gość: 91.200.12.xxx
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.