Strona głównaKulturaEllen Alpstein, "Caryca"

Ellen Alpstein, "Caryca"

Opowieść o Marcie Skowrońskiej, córce chłopa pańszczyźnianego z Inflant urodzonej w 1683/4 roku. Lecz akcja książki zaczyna się od śmierci cara Piotra I. Poznajemy głównych bohaterów: Martę – Katarzynę (najpierw kochankę a potem żonę cara), jego najbliższego współpracownika Aleksandra Mienszykowa, arcybiskupa Teofana Piotrowicza.
fot. CarycaMarta wspomina swoje życie, dom rodzinny – gdzie panowały , brud, smród i ubóstwo oraz zależność ich losu od klasztoru. Poznajemy warunki w jakich mieszkali, ciężką pracę i nieliczne rozrywki w czasie wiosennego targu, a także obyczaje - na przykłąd co robiono z niechcianymi dziećmi. „Bieda rodzi najdziwniejsze nadzieje i najgłębsze rozczarowania.” Ojciec przekazał jej, że „Łzy innych ludzi to tylko woda”.

Kolejne wydarzenia poprowadziły ją przez pracę w charakterze służącej i praczki. Dzięki urodzie przechodziła z łóżka do łóżka kolejnych mężczyzn aż wylądowała przy boku cara. Piotr I twierdził, na pewno słusznie. Że „Nic tak nie wiąże jak lęk o przetrwanie”.

Ale książka to nie tylko biografia Marty. To także historia panowania Piotra I. Autorka musiała dokładnie przestudiować materiały na ten temat, bo szczegółowo przybliża nam charakter, prywatne życie i poczynania władcy.

Historyczne realia czasów Piotra I można opisać jednym cytatem: „Własność każdego Rosjanina wciąż była przede wszystkim własnością cara”. A ten bezwzględnie z tego korzystał. Ciągle wymyślał i pisał ustawy domagając się natychmiastowego ich wprowadzenia nie licząc się z nikim i z niczym. Bo „Wszystkim co liczy się dla prawdziwego władcy jest trwałość jego imperium”.

Obyczajowość tamtych czasów wielokrotnie zaskakuje - na przykład kobiety w ciąży piły piwo, aby mieć w piersiach dużo mleka. Poznajemy szczegóły dotyczące ubiorów damskich i męskich, makijażu jaki stosowano i biżuterii. Szokujące są opisy rozrywek jakie upodobał – Alpstein nie szczędzi czytelnikowi detali uczt, można je nawet nazwać orgiami.

Poznajemy też genezę i historię powstania Sankt Petersburga, który zbudowano na czterdziestu wyspach oraz na kościach niezliczonych przymusowych robotników. Za próbę ucieczki okrutnie karano – o sposobach dowiecie się z książki.

Pojawia się także informacja o przebiegu wojen jakie nieustannie Rosja prowadziła z innymi państwami – Szwecją, Turcją, Persją. Dowiadujemy się też, w jaki sposób Bursztynowa Komnata znalazła się w Rosji.

Według mnie autorka wyraźnie nie lubi Rosjan ze szczególnym uwzględnieniem cara Piotra I i wielokrotnie opisuje ich prostactwo, chamstwo, bezwzględność, okrucieństwo, rozpustę, pijaństwo oraz brak uczuć wyższych.

Mimo to polecam.

Irena Brojek (Alodia1949) / Senior.pl

Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

PIĘĆ + JEDEN =

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Umierać po ludzku
  • Aktywni 50+
  • eGospodarka.pl
  • Akademia Pełni Życia
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X