Historia jest niesamowita sama w sobie - z gatunku tych, które są większe niż życie, nie do wymyślenia przez scenarzystę, nawet z najbardziej wybujałą wyobraźnią. Scenariusz powstał na podstawie losów urodzonego w Polsce żydowskiego chłopca, Yorama (w filmie Srulika), który uciekł z getta i niemal przez całą wojnę ukrywał się w lasach i wsiach. Widział śmierć swojego ojca, został złapany przez nazistów, był bliski śmierci. A jednak przetrwał i po latach opowiedział o sobie pisarzowi (Uriemu Orlevowi), którego książkę następnie przeczytał pewien niemiecki filmowiec (Pepe Danquart), który z kolei w Polsce wybrał aktorów do swojej wersji wydarzeń sprzed dekad. Karolina Łukaszewicz / megafon.pl
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany:
zaloguj się /
zarejestruj się
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.