"Czerwony pająk" wychodzi od prawdziwej postaci - mordercy Karola Kota - by dotrzeć do zupełnie innego punktu. Jest ten film bardziej kontynuacją dokumentalnych dokonań i rozważań reżysera i współscenarzysty niźli - dajmy na to Fincherowską czy zabawą z gatunkiem. Koszałka pochyla się nie tyle nad zbrodnią, co raczej nad złem, które ją pobudza i czaić się może w każdym z nas, a wpływać z…. Filmowiec nie udziela odpowiedzi na to pytanie. Podrzuca pewne tropy, końcową interpretację pozostawiając widzom. Odbiorca otrzymuje w "Czerwonym pająku" sporo miejsca na własną refleksję. Głównym narzędziem, po które twórca sięga jest niedomówienie. Karolina Łukaszewicz / megafon.pl
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Tagi: czerwony pająk, kino polskie, filip pławiak, adam woronowicz, małgorzata foremniak, marcin koszałka
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany:
zaloguj się /
zarejestruj się
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.