|
|
![]() |



Incepcja (Inception)
Podobnie jak historia ukazana w "Incepcji" tak i samo dzieło rozgrywa się na wielu poziomach i płaszczyznach. Z jednej strony to gigantyczna, wysokobudżetowa, onieśmielająca wizualnym aspektem produkcja (i to bez 3D!). Przepiękny obraz, który imponuje rozmachem a zarazem dbałością o detale. Z drugiej mamy głębszą opowieść, w której reżyser ośmiela się kwestionować rzeczywistość jako taką. Bawi się w kotka i myszkę z naszymi myślami i refleksjami, zastawia pułapki, skłaniając do nieustannej gonitwy. To także kawał solidnego kina sensacyjnego, ze zwrotami akcji, fantastycznymi pościgami i strzelaninami. Jest też miejsce na humor oraz wątek miłosny, choć przedstawiony w zupełnie niebanalnym, ahollywoodzkim stylu.
Nie będę opisywać samej historii, gdyż im mniej wiemy na temat fabuły i jej zawiłości, tym większą przyjemność czerpać będziemy z odkrywania świata, który wykreował Nolan. Warto może co najwyżej zerknąć do mitologii i przypomnieć sobie, kim była Ariadna. To bowiem jeden z wielu smaczków, które w swej filmowej rzeczywistości ukrył reżyser.
Wyobraźcie sobie najbardziej wciągającą powieść, randkę z kimś szalenie błyskotliwym i najbardziej niesamowity sen. Na raz. Oto "Incepcja".
Incepcjareżyseria: Christopher Nolan
scenariusz: Christopher Nolan
premiera: 30 lipca 2010 (Polska) 2010-07-30 8 lipca 2010 (Świat) 2010-07-08
produkcja: USA, Wielka Brytania
21-08-2010
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
KOMENTARZE
-
14:29:49, 29-08-2010 kolizja
Mam wrazenie, że to nie recenzja tylko artykuł sponsorowany. Scenariusz naiwny jak dla przedszkolakow. Pomieszanie psychologii głębi z tanim jarmarkiem cudów. Trochę b. efektownych zdjęć i kilka niezłych pomysłów a potem wiele hałasu do wtóru pompatycznej muzyki. Odradzam. Lepiej wybrać się na spacer do lasu. -
21:33:13, 20-11-2010 alja9
film wart jest obejrzenia bo juz sam pomysł na scenariusz jest świetny. Z drugiej strony: jak na kino w kinie jest za dluuuuugi a jak na kino w domu: straci kilka ciekawych efektów.
Jednak najbardziej nie do zniesienia dla mnie jest wieki, potężny syf na czole Marion Cotillard, ktory przeszkadza mi w polubieniu głównych bohaterów.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












