|
|
![]() |

Newsletter




Między światami (Rabbit Hole)
Światełko w tunelu. Takie zdaje się być przesłanie "Między światami" - pełnego smutku obrazu z tlącą się w tle nadzieją.
Becca (Nicole Kidman) i Howie (Aaron Eckhart) byli szczęśliwą, wręcz idealną parą. Byli. Pewnego dnia ich świat się zawalił. Od tego momentu zaczynają się od siebie oddalać. Choć pozornie są razem, wciąż blisko, każde ucieka, szukając pocieszenia u innych. On w spotkaniach z pewną kobietą, ona w rozmowach z młodzieńcem, który przyczynił się do ich krzywdy.
Dzieło Johna Camerona Mitchella w bezpretensjonalny i zaskakująco pozytywny sposób pokazuje, jak radzić sobie z życiową tragedią. Jak nie pozwolić, by dramat zniszczył uczucie, by gorycz i pretensje przyćmiły wspomnienia lepszych dni. "Między światami" to obraz walki. Walki o miłość, o normalność, o przyszłość. Choć czuć, że film powstał na podstawie sztuki (Davida Lindsaya-Abaire'a), ma w sobie coś z najlepszych ekranizacji Tennessee Williamsa. Świetne kreacje, błyskotliwe dialogi, wyraziście zarysowane postaci, wewnętrzne konflikty narastające na ranach z przeszłości i znakomite stopniowane emocji na granicy egzaltacji.
Nie ma w tej kameralnej opowieści niczego nadzwyczajnego, wprawiającego w osłupienie czy nawet szczególnie zaskakującego. To jednak pięknie nakręcony, znakomicie zagrany i mimo wszystko dający nadzieję dramat.
Tagi: Aaron Eckhart, Między światami, Nicole Kidman, dramat, recenzja
Joanna Moreno / megafon.pl
03-05-2011
Zgłoś błąd lub uwagę do artykułu
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
SKOMENTUJ TEN ARTYKUŁ:
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.
ARTYKULY PROMOWANE
REKLAMA












